Equity vesting.
Skąd się wzięło to pojęcie i co oznacza w branży startupowej. Otóż instytucja equity vestingu znajduje swe źródło w prawie anglosaskim i stanowi mechanizm „uwalniania” praw udziałowych do docelowego wspólnika pod warunkiem spełnienia określonych warunków w określonym czasie.
I tak, jeżeli ustalone zostało, że wspólnik otrzyma X udziałów po okresie vestingu wynoszącym 4 lata, przy czym „cliff period” wynosi 1 rok
w przypadku zaprzestania obowiązków CEO przed upływem pierwszego roku, wspólnik nie otrzyma żadnych udziałów.
po okresie 4 lat wspólnik otrzyma całość obiecanych udziałów, przy czym po 1 roku, udziały będą uwalniane równomiernie co kwartał;
w standardowej formie vestingu, to spółka będzie emitować lub odsprzedawać udziały do wspólnika (co nie do końca jest możliwe w prawie polskim, o czym mowa niżej).
Vesting vs. reverse vesting.
Odmianą komentowanego mechanizmu
Equity vesting po polsku.
Ze względów formalnoprawnych, klasyczny equity vesting jest rzadko stosowany w Polsce.
zasadniczo każde „uwolnienie” udziałów lub akcji wymagałoby odrębnej emisji w ramach podwyższenia kapitału zakładowego, co jak zapewne wiecie,
polski system prawny
Stąd, standardem rynkowym jest odmiana reverse vestingu wzbogacona o polskie instytucje prawne. Klauzula vestingu, nazywana też klauzula „Odejścia wspólnika” najczęściej zakłada:
Cliff
Terminy i zasady „uwalniania” udziałów – czyli jak wyżej wskazano, w jakich terminach, jakie porcje udziałów zostaną ostatecznie nabyte przez wspólnika;
Zdarzenia odejścia – czyli katalog wydarzeń, które uzasadniają skorzystanie z klauzuli vestingu oraz wydarzeń, które niejako
Mechanizm przymusowego odkupu – z uwagi, że zgodnie z polskim prawem spółki
Lock-up – czyli zakaz zbywania udziałów w okresie „uwalniania” udziałów;
Ewentualne sankcje – przykładowo karę umowną za niedochowanie warunków vestingu, która płatna byłaby na rzecz wszystkich pozostałych wspólników (beneficjentów reverse vestingu).
Dlaczego?
Jaki cel przyświeca mechanizmowi vestingu? Zasadniczą rolą tego rozwiązania jest utrzymanie zaangażowania danego wspólnika w pracę i
Co istotne, mechanizm ten ma stanowić nie tylko gwarancję dla inwestora, dla którego utrzymanie zespołu w projekcie jest niezwykle ważne, ale także może stanowić mechanizm ochronny pomiędzy samymi założycielami. Nie raz słyszeliśmy o projektach, w których jeszcze przed pierwszą rundą inwestycyjną, jeden z założycieli „wysypywał” się z projektu, jednak pozostali założyciele nie mieli żadnych argumentów, aby wyegzekwować na takim biernym założycielu całkowite odejście i oddanie udziałów lub powrót do projektu i ponowne, pełne zaangażowanie.
Ponadto, w
Mamy nadzieję, że artykuł wzbogacił Twoją wiedzę. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania, zespół kancelarii Lewczuk Łyszczarek i Wspólnicy pozostaje do dyspozycji.
Pozdrawiam,
Jędrzej Szymczyk, LLM.
[email protected]
Zdjęcie: